Lila i Róża


Portret zamówiła Pani Ania, która napisała mi później:

"Pani Ewo,

Ten obraz to najładniejsza rzecz w moim domu:)".


Taaaaaaaak mi miło.

Dzień Matki

Ogromnego cyca obfitości wszelakiej życzę wszystkim Matkom. 



Ulkę z Tolkiem narysowałam w 2010 roku, ale macierzyńskość tego obrazka jest permanentnie aktualna.
Tym bardziej, że wielce prawdopodobne, jest, że Ulka teraz - gdy czytacie te słowa - siedzi także z cycem na wierzchu. Z Polą tym razem.

vanitas. autoportret.

Wszelkie znaki na niebie i ziemi każą mi się już położyć, ale jakoś  tak zamarzyło mi się jeszcze wrzucić jeden obrazek.
Miałam w weekend urodziny. Kolejne. Zrobiłam sobie z tej okazji portrecik. Tak właśnie zamierzam wyglądać za 20 lat i za 10 kilo, póki co dręczy mnie jeszcze takie dziwne swędzenie wywołane poczuciem upływu czasu.
Oto babcia Ewa. Mogę się nią podrapać. W vanitas, oczywiście. I poskrobać po weltschmerzu.