vanitas


Maria w skupieniu przegląda obrazki. Moment, który celebruję dwukrotnie. Najpierw unieruchamiam, robiąc zdjęcie. Potem wykonuję portret. Chcę to zapamiętać.


Usłyszałam kiedyś, że nic nie jest na zawsze. Wszystko może się zmienić. Ludzie przychodzą i odchodzą. A portrety zostają czasami przeniesione do ciemnej piwnicy... albo może na strych ;-)

Ale wszyscy ludzie pozostawiają ślad. A wy co chcecie zapamiętać?




Oryginalne zdjęcie Nolana Issaca znalazłam na unsplash.com

Popularne posty