Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2018

kawa z panem Robertem

Mroki mistrzostw nastały, więc się ciut nudzę.

Gdyby mi ktoś powiedział, że pan Robert rzuca precz piłkę, zapuszcza rudą brodę i wąsy, wkłada różową marynarkę, tak bym to widziała:



Czy ktoś chciałby taki piękny portret pana Roberta na kubeczku? Jeśli tak, to bardzo dobrze, bo mam dla Was 10 takich kubków. To limitowana i niezwykle rzadka seria vintage ;-) Są chętni?


Co zrobić, by dostać taki kubek? Dać upust wyobraźni. Co mógłby jeszcze robić pan Robert, gdyby akurat nie biegał za piłką? Dokąd by się udał? Czemu by się oddał bez reszty? Dlaczego akurat temu? Jakieś pomysły? Kogo z Was poniesie? Autorzy dziesięciu komentarzy posta na stronie na fb (choć można komentować również tutaj, jeśli kto woli) rzucających na kolana otrzymają ode mnie taki kubek. Pasuje?
Szczegóły:
To nie konkurs, w którym wygrywają lajki (choć oczywiście one zawsze są mile widziane. Mogą mieć znaczenie, lecz nie muszą). To zabawa w wierszokletów i epikletów, która przyszła mi z nudów do głowy, bo małżon przykle…