autoportret z Mary 2018

"Autoportret z Mary" 2018
To jeden z tych momentów, kiedy biorę dwa nieudane zdjęcia, gdzie przedstawienie ludzi oscyluje na granicy przyśnięcia i skrajnego bucostwa. I wiem, że ten moment mnie nigdy nie wystawi do wiatru. Widać w nim więcej, niż prawdę. Całkiem absurdalnie - ta historia przecież też nigdy się nie wydarzyła.
Przedstawiam Państwu moją córkę - Marię. Oto ona i oto ja.

fot. Ewa Woroszczuk, 2017 
fot. Paweł Woroszczuk, 2012



Komentarze