suburbiowa familia 2019 (22 XI)

Małżon i jego urodzinowy zaciesz pod wpływem suburbiowego rodzinnego wielkiego fejka. Dziś.

10 lat temu o tej porze chciałam tylko wszystko już mieć za sobą. Jakoś się udało, choć lekko nie było. Od dziesięciu lat, co roku o tej porze zastanawiam się nad tym samym: jak to możliwe? jak można urodzić się w dniu urodzin własnego ojca? I jak tu robić im wspólny tort? Jak dmuchać świeczki?
22 listopada jest świętem. Urodziny obchodzi Mary i Paweł. Tak się złożyło :P

Dziś jesteśmy w innym miejscu. Stworzyliśmy swoją małą kiszonkę Smirkova (bo to nie tylko realne miejsce - Mirków znajdziecie na google mapach, ale to też suburbiowy stan ducha czy bezruch wiejsko-miejskiego umysłu). Mamy niemałą menażerię.

Z okazji tegorocznego 22 listopada zlepiłam memu najdroższemu całkiem nowy portret vintage. Nowy-stary. Wspomnienie, którego nie było. Stan aktualny, chwilę trwającą. Kolaż naszej wymyślonej codzienności.

rodzinny portret vintage na zamówienie
"Suburbiova familia" 2019

Do powstania tego portretu wykorzystałam aktualne foty twarzy mojej rodziny (wszystkie pochodzą z 2019 roku) i kilka zdjęć znalezionych w pachnącym wilgocią kartonie na targu przy Koronie we Wrocławiu którejś cieplejszej niedzieli.

Chciałam powrócić w tym roku do stworzenia takiego rodzinnego vintydża, bo przyznam, że mi trochę brakowało tej sielanki klejonej pod własne potrzeby. Ostatni rodzinny dla mojego męża powstał w 2016 roku. Wówczas przy posklejaniu kolażu wspomagały/wspierały mnie dzieciaki.

"Familijny 2016"

 Poprzedni powstał rok wcześniej i był moim pierwszym rodzinnym vintydżem ever. Wisi do dziś w naszej kuchni w tzw. kąciku kawowym. Bardzo go lubię w tym miejscu.

"Rodzinny, myszką trącany" 2015

Wszystkie trzy portrety powstały jako prezenty dla mego małżona. Trudno mi powiedzieć, ile od tego czasu rodzinnych starodawnych fejków wypuściłam ze swojej pracowni, ale mam nadzieję, że wciąż radują i budzą takie dobre skojarzenia, jak u mnie w kuchni aromat kawy. Jeśli ktoś miałby ochotę zamówić taki portret dla siebie, albo kogoś bliskiego, zapraszam serdecznie! Klik!

100 lat Mary! 100 lat Pablo! <3

Komentarze